Wspólne dzieło - darczyńcy spotkali się w Muzeum

 Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN to pierwsza w Polsce instytucja kultury realizowana na tak wielką skalę w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Dzięki staraniom Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce - które zainicjowało projekt Muzeum w 1993 roku - pona pięciuset darczyńców z całego świata przyłączyło się do kampanii założycielskiej Muzeum przekazując na ten cel 165 milionów złotych. Dziś, na dzień przed oficjalnym otwarciem wystawy, kilkuset osobowe grono największych darczyńców oraz członków komitetów wspierania spotkało się w Muzeum, aby po raz pierwszy w tak dużej grupie, wspólnie celebrować efekty 21 letniej kampanii.

– Nazywam Was przyjaciółmi i marzycielami – mówił w powitalnym przemówieniu Piotr Wiślicki, prezes Stowarzyszenia  bo przez wiele lat muzeum było naszym wspólnym marzeniem. A teraz to marzenie się ziściło.

 W trakcie oficjalnej części gospodarze uroczystości, przedstawiciele Stowarzyszenia ŻIH – Piotr Wiślicki i Marian Turski – dziękowali osobom i instytucjom za ich wkład w powstanie Muzeum. Uhonorowali także w szczególny sposób partnerów publicznych, Minister Małgorzatę Omilanowską i Prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz za wspaniałą współpracę, wręczając im wyjątkowe reprodukcje ilustrowanego kodeksu z 1521 roku autorstwa Mosesa dal Castellazzo. Goście z dużym zainteresowaniem wysłuchali także Grażyny Pawlak, która w 1993 roku jako dyrektor ds. Organizacji i Informacji Żydowskiego Instytutu Historycznego wystąpiła z ideą utworzenia muzeum życia przy Stowarzyszeniu ŻIH.

Głos zabrał także Wiktor Markowicz, Darczyńca Założyciel muzeum, Współprzewodniczący Północnoamerykańskiego Komitetu Wspierania Muzeum. Oficjalną część spotkania zakończyły przemówienia dyrektor programowej wystawy Barbary Kirshenblatt-Gimblett i dyrektora muzeum POLIN Dariusza Stoli, który zwrócił uwagę, że otwarcie wystawy stałej to zwieńczenie jednego dzieła, ale przed muzeum dopiero teraz rozpoczyna się pełnia wyzwań edukacyjnych i kulturalnych.

 Po gali w muzealnym audytorium darczyńcy zwiedzili wystawę stałą, którą przez wiele lat znali tylko z planów i wizualizacji. Obejrzenie jej na własne oczy było dla wielu gości niezwykle wzruszającym momentem.

Wzruszeń nie zabrakło również podczas specjalnego wieczornego koncertu w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej. Zaszczycili go swoją obecnością m.in. prezydent RP Bronisław Komorowski wraz z małżonką, b. prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, prezes Rady Ministrów Ewa Kopacz, marszałek Sejmu Radosław Sikorski, minister kultury i dziedzictwa narodowego Małgorzata Omilanowska, b.  minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, oficjalne delegacje wielu krajów i wysocy rangą przedstawiciele kościołów różnych wyznań.

Powitał ich dyrektor generalny Teatru Wielkiego, b. minister kultury Waldemar Dąbrowski. Zapowiedział koncert znakomitej orkiestry Sinfonia Varsovia pod batutą Andresa Mustonena z Aleksandrą Kuls na skrzypcach i Marcinem Zdunikiem na wiolonczeli, która podczas koncertu wykonała Rapsodię polską Aleksandra Tansmana, Fantazję na wiolonczelę i orkiestrę op. 52 Mieczysława Weinberga, Pieśń o sokole op. 18 Grzegorza Fitelberga, Koncert na skrzypce i orkiestrę A-dur op. 15 Ignacego Waghaltera oraz Polonaise symphonique op. 52 Karola Rathausa.

Równie długo, co wspaniała muzyka polsko-żydowskich kompozytorów, gościom zgromadzonym na koncercie brzmiały w uszach słowa  z wystąpień założycieli muzeum.  Muzeum jest strażnikiem pamięci o historii polskich Żydów, tego, co było w niej dobre i co złe – mówiła prezydent Gronkiewicz-Waltz.

Jestem dumny z naszego wielkiego, wspólnego dzieła, jestem dumny, że jestem polskim Żydem – dodał Piotr Wiślicki, przewodniczący SŻIH.

– Największa wartością każdego kraju są ludzie. Dzięki waszemu darowi – zwróciła się do darczyńców minister Omilanowska – powstało to muzeum i dzięki niemu będziemy bogatsi jako kraj. Wielu z Was wyjechało z Polski nie z własnej woli. Ten gest, jakim była Wasza darowizna, pozwalam sobie odebrać jako gest pojednania i wybaczenia. Jako gest zaufania, że wolna, demokratyczna Polska jest gotowa na to, co niesiecie w pamięci.