Powrót

Adam Daniel Rotfeld gościem drugiego Jour Fix

6 lutego gościem drugiego stowarzyszeniowego Jour Fix był profesor Adam Daniel Rotfled – minister, ambasador, jeden z najlepszych polskich dyplomatów, były szef Polsko-Rosyjskiej Komisji do spraw Trudnych. Marian Turski i Piotr Wiślicki rozpoczęli spotkanie od uroczystego wręczenia prezentu od Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce  wspaniałego białego kruka, jakim jest „Kodeks Warszawski”. Gość wieczoru opowiadał […]

6 lutego gościem drugiego stowarzyszeniowego Jour Fix był profesor Adam Daniel Rotfled – minister, ambasador, jeden z najlepszych polskich dyplomatów, były szef Polsko-Rosyjskiej Komisji do spraw Trudnych.

Marian Turski i Piotr Wiślicki rozpoczęli spotkanie od uroczystego wręczenia prezentu od Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce  wspaniałego białego kruka, jakim jest „Kodeks Warszawski”.

Gość wieczoru opowiadał o Janie Gotlibie Blochu, twórcy Banku Handlowego i o jego książce 1898 roku poświęconej przyszłej wojnie.  Mówił o Blochu, jako twórcy banku, kolei, przedstawicielu idei tworzenia i pozostawiania po sobie dzieł i jednocześnie zafascynowanego zapobieganiem wojnom. Mówił o tym, dlatego że są cenne książki, które przyjemnie jest mieć i które wspaniale jest móc czasami dotknąć wyciągając z domowej półki. Płynnie przeszedł do opowieści o Michaile Gorbaczowie, uważanym w Rosji za człowieka, który ściągnął na swój kraj same klęski, ale – wedle naszego gościa – Gorbaczow będzie przez historię doceniony.

Dwie godziny ciekawej opowieści o politykach, o ludziach kultury i polityce. Prof. Rotfeld każdą swoją opowieść umiejętnie odnosił do dnia dzisiejszego. Mówił o systemie zniewolenia w państwie Stalina, o deficycie dobrego przywództwa we współczesnym świecie – o Trumpie, o Cameronie „umacniającym pozycję” Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej zakończoną brexitem, o 75 letnim okresie pokoju w Europie ( za wyjątkiem byłej Jugosławii i Ukrainy), o tym, że tak dobrze ludzie w Europie nie żyli w żadnym okresie. Jego zdaniem „z tego punktu widzenia żyjemy w najlepszym ze światów”. Jednak świecie, w którym zbyt mało uwagi poświęcano wymianie pokoleń, wymianie generacji. Ludzie żyją zdecydowanie dłużej niż w czasach Bismarcka (to ten kanclerz Niemiec ustalił wiek emerytalny na 65 lat). Wówczas jednak ludzie żyli na emeryturze 4 – 5 lat. Dziś żyją zdecydowanie dłużej. Najpierw jest etap zdobywania wiedzy, później włączania się w proces podejmowania decyzji. Jednak w wielu państwach brak wymiany pokoleń sprawia, że społeczeństwa są młode, ale rządzą ludzie w zaawansowanym wieku. I to stwarza konflikty. Demokratyczne państwa nie potrafią sobie z tym problemem poradzić.

Polska – podkreślał prof. Rotfeld – w ciągu trzydziestolecia rozwijała się dwa razy szybciej niż Rosja. Polska nie jest krajem innowacyjnym, ale droga która wybraliśmy sprawiła, że rozwijamy się szybciej. Unia Europejska jest związkiem w procesie ciągłej zmiany, daje możliwość oddziaływania wzajemnego. Obowiązują nas unijne prawa, co za tym idzie wyroki wydawane w krajach unijnych są respektowane wszędzie. Ten krótki czas, kiedy Polska przystępowała do Unii, w którym się przygotowywała do wejścia, to był czas wprowadzania reguł biznesu, prawa i normalności, częstokroć na wyższym poziomie niż mają to kraje Europy Zachodniej. Ale też ludzie w Polsce mają większe oczekiwania, większe aspiracje, skraca się czas chęci dochodzenia do sukcesu. Nastąpił skok jakości życia w Polsce, jakiego nie było wcześniej. Wartości unijne wymagają zaufania obywateli do państwa i państwa do obywateli, zaufania wzajemnego w rozmowie i życiu społecznym. W Polsce mamy jeszcze dużo do zrobienia w tej kwestii. Trzeba widzieć pozytywne strony naszych przemian, naszego dochodzenie do Unii i naszego bycia w Unii. Ludzie muszą mieć poczucie uczciwości innych i tego, co się wzajemnie mówi do siebie. To wymaga mądrego wychowania w rodzinie, w szkole, w społeczeństwie. W tej dziedzinie mamy jeszcze dużo do zrobienia – podkreślał prof. Daniel Adam Rotfeld.